Od 28 października do 2 listopada wystawiliśmy stragan obok cmentarza z ciastami, które przygotowaliśmy wraz z naszymi rodzinami. Ciasta były różne, więc pokrojone kawałki wkładaliśmy na przemian do pudełek tak, aby w jednym opakowaniu były rożne smaki. Przygotowaliśmy lemoniadę i ciepłą herbatę z goździkami, którymi częstowaliśmy ludzi przed cmentarzem.



Każdy był zaskoczony, gdy mógł skosztować pieczonego kasztana, którego przygotowaliśmy jako smakołyk. Wszystkim bardzo smakowały i już po paru godzinach ich zabrakło.


